Blog

Co i jak wynająć jadąc na wspin na Costa Blanca?

Za parę dni ruszamy z Gdańska do Olivy. Tym razem już na dobre, samochodem, z całym szpejem, wyposażeniem  i już do „naszej” nowej bazy. W połowie września byliśmy w Hiszpanii na kilka dni prywatnie, ale też nie zapomnieliśmy o „obowiązkach” i 2 dni poświęciliśmy na oglądanie nieruchomości pod tegoroczną bazę. Od razu musimy nadmienić, że baza na calle de la Purisina była super, miała swój klimat, lokalizację, przestrzeń i urok, ale chyba za dużo tej przestrzeni było do ogarniania i ogrzania, kiedy mieliśmy dla Was tylko 2 sypialnie…

 

W tym roku szukaliśmy więc miejsca, dzięki któremu będziemy mogli Was ugościć w 3 sypialniach, bliżej plaży i z łatwiejszym parkowaniem. Wolimy nosić szpej pod skałę, a nie do samochodu Po 2 dniach jeżdżenia i oglądania mieszkań oraz domów padło na lokalizację, o której już wiecie z facebooka. Nowe chata, dzielnica tuż przy plaży, garaż, 3 poziomy, basen, kawałek ogrodu i wszystko w naprawdę ponadprzeciętnym standardzie. Nie możemy się doczekać, aby odebrać klucze i przygotować chatę na Wasze przyjazdy. W Hiszpanii z mieszkaniami jest ciekawie… więc nawet jeśli chcecie przyjechać do Hiszpanii sami i wynająć mieszkania na bookingu czy Airbnb, warto zwrócić uwagę na kilka kwestii:
  • Wyposażenie – warto dopytać się o liczbę talerzy, garnków i innych sprzętów, które nie koniecznie chcielibyście kupować specjalnie na tygodniowy pobyt lub brać z Polski. Różnie z tym bywa.
  • Kołdry i pościele – Hiszpanie raczej nie stosują znanych nam kołder i poduszek. Ze względu na klimat śpią najczęściej pod „narzutą”, a jak robi się zimno to dorzucają jeszcze koc. Poduszka to raczej wałek, który wybrańcom odpowiada, ale niektórzy strasznie na nim cierpią (dlatego też przywozimy ze sobą wszystkie kołdry, poduszki i pościele).
  • Ogrzewanie – najczęściej to klimatyzacja i polecamy Wam szukanie właśnie takich mieszkań i domów. Kominki mogą ogrzewać tylko jedno lub dwa pomieszczenia. Przenośne grzejniki gazowe wydają specyficzny zapach i nie powinno się nimi grzać, gdy się śpi w tym pomieszczeniu. Przenośne grzejniki elektryczne są dobrym rozwiązaniem, o ile nie płacicie za prąd. Jak ktoś kiedyś powiedział „Hiszpania to piękny kraj, tylko prąd cholernie drogi” (około 3-4 razy droższy niż w Polsce). Między innymi dlatego Hiszpanom zdarza się chodzić po domu w kurtkach czy polarach.
  • Standard – budownictwo w rejonach Costa Blanca rozwinęło się dzięki boomowi na turystykę i przez to nie zawsze przypomina polskie standardy. Część budynków nadaje się tylko do zamieszkania w ciepłych miesiącach. Ściany są „papierowe”, standardowe uszczelki do ram okiennych nie mają racji bytu, a dachy potrafią przeciekać nie „od święta”. Warto dlatego szukać dobrych cen, ale jeśli coś jest podejrzanego, nie ryzykujcie. Widzieliśmy już naprawdę bardzo „dziwne” rozwiązania w domach i mieszkaniach.
  • Położenie – jak nie znamy okolicy, gdzie chcemy coś wynająć oczywiście najłatwiej skorzystać z map google’a, ale na Costa Blanca warto pamiętać o kilku kwestiach. To wybitnie turystyczny region i jeśli nie chcemy mieszkać sami w ogromnym bloku lub z dala od najbliższego sklepu, to omijajmy dzielnice czy wioski turystyczne przy samej plaży. Są wyjątki, jak Oliva, ale Daimus, Piles, Miramar przy plaży w zimie są totalnie wyludnione. Z drugiej strony górskie wioski mogą kusić klimatem, surowymi warunkami i ciszą, ale czy przez cały pobyt będziemy chcieli się izolować od cywilizacji i za każdym razem krążyć po górskich serpentynach… kwestia gustu.
Jeśli powyższe wskazówki Wam się przydadzą, super. Jak nie, to zapraszamy do La Bazy i wszelkie kwestie logistyczne spadną z Waszych barek