Costa Blanca

O rejonie

Costa Blanca jest jednym z najciekawszych i największych regionów wspinaczkowych w Hiszpanii.

Costa Blanca w skrócie:

  • Jeden z topowych zimowych rejonów wspinaczkowych w Europie
  • Idealna pogoda do wspinaczki od listopada do maja
  • Ponad 10 sektorów z ponad 700 drogami w promieniu kilkudziesięciu kilometrów
  • Drogi jedno i wielowyciągowe… i ten Penon d’ifach!!
  • Wyceny dróg od 3 do 9a
  • 100 km wybrzeża z szerokimi plażami, skalnymi klifami, skałami, jaskiniami i boulderami na plaży
  • Subiektywne Top 5 sektorów Costa Blanca

    1
    Pomarańcze
    w dolinie
    Marxuquera
    2
    Klimat Bovedon
    i Bovedos
    3
    Różnorodność
    Bellus
    4
    Widoki
    i zdjęcia
    z Olty
    5
    Urok i historia
    Montesy

    Rejony wspinaczkowe

    Na Costa Blanca macie niekończące się możliwości wspinania. Znam każdy sektor jak własną kieszeń, więc na miejscu polecimy Wam najlepsze miejscówki pod Wasze możliwości i cele.

    Poniżej możecie poznać jedynie namiastkę, tego co Was czeka.

    Alcalali

    Spora ściana z krótkimi i długimi drogami (do 30 metrów). Świetne 6 i 7. Po lewej stronie znajduje się sporo połogich 5. Łagodne w wycenie. Widoki na góry. Parking przy skale. Jeden z ulubionych wśród gości La Bazy.

    Gandia

    (Marxuquera)

    jeden z większych (koło 100 dróg) i najpopularniejszych na Costa Blanca. Możliwy lekki wyślizg na paru drogach. Świetne 6 i 7. Głównie lekko przewieszone i po tufach. Krótkie formy i pionowe 25 metrowe maratony. Widoki na morze. 5 min podejścia.

    Gandia

    (Bovedosy)

    2 jamy (Bovedon, Bovedos) zdecydowanie dla osób wstawiających się w 7B (długie, ciągowe), choć jest też sporo łatwiejszego wspinania. Między jamami jest nowy sektor Bovedin z świetnymi długimi 6 i 7. Piątki też fajne. Piękny widok na dolinę. W sumie ponad 70 dróg wartych 15-minutowego podejścia.

    Montesa

    Urokliwie umiejscowiony sektor obok ruin zamku templariuszy. Specyficzny, dość wymagający dla skóry wapień, ale gwarantuje bajeczne wspinanie w piątkach i szóstkach. Siódemki sporadyczne i niezbyt ciekawe. Drogi raczej krótkie. W przerwie między wspinaniem można skoczyć do miasteczka. 3 min od parkingu. Najwyżej oceniany przez Labazowiczów.

    Vallada

    Piękny rejon, a raczej 2 sektory 10 minut samochodem od Montesy. Fajne, przewieszone i pionowe, głównie długie (lina 80 metrów), drogi po dobrych chwytach (około 70 dróg). Podejście 5-15 min. Wycena za długość. Widoki na dolinę. Nie ma go w przewodniku Rockfaxa.

    Font d'Axia

    Urokliwy ogródek z około 40 drogami. Głównie czwórki i piątki, trochę szóstek i jedna boulderowa 7a. Oferują ciekawe ruchy i sporo zabawy, nawet w najniższych wycenach. Jeden z ulubionych rejonów wśród odwiedzających nas gości. Fajne na rozwspin. 10 min podejścia

    Bellus

    Największy i najbardziej różnorodny rejon. Położony w kanionie przez którą przepływa rzeka, a zboczem co jakiś czas mknie pociąg. Dużo pionów po krawądkach w wycenach szóstkowych, ale są też przewieszki do 8a. Szczególnie polecamy Altet (obie strony, 10 min podejścia) i Cova Petxina (przy parkingu). Avantador w Rockfaxie to osobny sektor, ale znajduje się po drugiej stronie rzeki.

    Sella

    Piękny rejon w górach na wysokości Benidormu, Ogrom obitych skał i jakość wspinania sprawiły, że Sella jest idealnym miejscem na całe tygodnie wspinania. Polecany głównie fanom połogów i pionów, ale w przewieszce jest m.in. słynny Wild West. Na cieplejsze dni.

    Guadalest

    Hiszpańska góra birów a może i podzamcze. Bardzo urokliwe malutkie miasteczko (obowiązkowo do zwiedzenia) położone wysoko w górach z 3 sektorami. Dwa z nich znajdują się na zboczach wzniesienia, nad którymi górują ruiny 2 zamków.

    Echo Valley

    Dolina ciągnie się do podnóża wielkiej ściany. Po drodze mamy 5 innych sektorów, każdy w innych wycenach i o odmiennym charakterze. Każdy znajdzie coś dla siebie od 3+ do 8b. Do tego piękne wielowyciągi na trad i obite. Liczne parkingi powodują, że podejścia są bardzo krótkie albo można asekurować z parkingu.

    Murla

    Obok Alcalali. Ma sporo do zaoferowania. Szczególnie w wycenach szóstkowych, choć i siódemkowo jest sporo dróg, a czwórkowy Playground też może skusić. Jest tam parę zupełnie nowo obitych ścian. Podejście 5-10 minut.

    Pego

    To 2 małe sektory z około 30-35 drogami. Pierwszy z nich, przy parkingu nie do polecenia. Wystarczy jednak pójść 10 minut dalej aby trafić na naprawdę fajne i ciekawe wspinanie. W tym 6c z TOP 50 Rockfaxa. Piękne wspinanie zaczyna się się od 6A+. Uwaga, podejście i zejście przez chaszcze. Najbliżej bazy, ale rzadko odwiedzane.

    Penon d'Ifach

    To cały półwysep i skała dominująca nad Calpem, otoczona z 3 stron morzem. Nic dziwnego, że ta kilkusetmetrowa wieża jest parkiem narodowym i symbolem Costa Blanca. Można się po niej wspinać i to jak. Kilkadziesiąt wielowyciągów, które poza niesamowitymi widokami oferuje wspaniałe wspinanie i “górską” przygodę. Wyceny zaczynają się od 5, więc każdy może spróbować. Większość dróg obita, choć dosyć lotnie. Polecamy wziąć sporo pętli i komplet kości. Widoki 1000/1000.

    Sierra d'toix

    Podobnie jak Penon tuż nad morzem, ale już nie tak spektakularna jak. Wielowyciągów też sporo, ale mniej spektakularne. Głównie po połogach i pionach. Sierra to także mnóstwo wspinania sportowego. Z wieloma prostymi drogami (przy parkingu) oraz tymi trudniejszymi na górze – sektor TV. Są jeszcze niesamowite wielowyciągi w Pirate Cave, gdzie najpierw musimy zrobić zjazd, by potem startując z poziomu morza zrobić 2-4 wielowyciągi.

    Olta

    Jeśli widzieliście okładkę przewodnika Rockfaxa Costa Blanca (na naszej stronie też) i zastanawialiście się czy przypadkiem zdjęcie tam uwiecznione nie jest fotomontażem, to spieszymy donieść, że nie jest. Zostało zrobione na drodze Tai chi 6b+ w sektorze Olta. Takie widoki na Penona muszą jednak zostać okupione ponad 20 minutami podejścia. Wyceny są harde, ale warte próby. Polecane wspinającym się fotografom.

    Corbera

    niezbyt ciekawy rejon z 5 i 6. Jego główną zaletą jest umiejscowienie 20 minut od lotniska w Walencji i krótkie podejście, więc jest opcją na szybki rozwspin w drodze prosto z lotniska. Są jednak ciekawsze alternatywy bliżej La Bazy. 3 minuty podejścia, a w widoki na wybrzeże.

    Ambolo

    Ciężko to nazwać rejonem „pełną gębą”, ale to jeden z kilku secret spotów, które ciężko namierzyć w sieci. Odkryliśmy go przypadkiem. W sumie jest tam kilkanaście dróg. Prawie w każdej formacji od 4 do 7a o średniej urodzie, ale liczy się miejsce. Jest też deep water solo. Chyba jedyne w okolicy. Zobaczcie sami w galerii w zakładce Ambolo. Nie ma podejścia, jest zejście 5 minut.

    Salem

    Spory rejon w kilkoma „letnimi” ścianami, dlatego rzadko odwiedzamy go z La Bazą. W zimie potrafi tam być naprawdę wilgotno i nieprzyjemnie. Jednak sektor dość spory, a ściany oferują bardzo różnorodne wspinanie. Od technicznego do lekkich przewieszek.

    Altea

    Nie polecamy.