Blog

Zimowy (subiektywny) TOP cz. 2

Czas na drugą odsłonę, czyli co Wam polecamy do 7A po przewieszkach, ale i połogach. Tylko ładne i tylko warte wstawki, nawet nie jednej. Selekcja była cholernie trudna. Jedne z najlepszych „szóstek” w tej części świata przed Wami 😉
Miłej lektury.

Fisura Tal – klasyk klasyków w Marchuquerze (6A+). Może wydawać się lekko wyślizgana, ale nie ma co się tym przejmować, tylko się wstawiać. Cały czas mamy dobre chwyty, a jak „nie zagina” trzeba jedynie zmienić na odciąg lub podchwyt. Piękne ruchy. Warto się rozstawiać szeroko. Można wpinać się do łańcucha na lewo lub lekko na prawo. Niedaleko od fisury znajdziecie El sol. Jeszcze nie sprawdzaliśmy, choć opinie ma też doskonałe. El Rigio – 6B+, Marchuquera/Gandia. Zlokalizowany w sektorze „najlepszych szóstek” Costa Blanca, obok kilku poniższych propozycji.  Zaczyna się przewieszonym zacięciem, a dodatkowo wysokie 2 pierwsze wspinki mogą odstraszać. Spokojnie… porozstawiajcie się, a wszystkie wpinki zrobicie z wygodnych klamek. Pokonanie pierwszych trudności to nie koniec zabawy. Peperstroika – 6B, Marchuquera/Gandia. TOP 50 w przewodniku Rockfaxa, ale po przewspinaniu sąsiednich linii (El Rigio i Ultima Albertència), rekomendujemy trochę z „obowiązku”. Piękna, ale czy aż tak. Ma jeden trudniejszy ruch. Poza tym po prostu ładna linia, dająca sporo satysfakcji. Última Albertència – 6C+, 3 linia z rzędu po sąsiedzku. Teoretycznie najtrudniejsza, ale te długie piękne ruchy po niezłej przewieszce, dają ogromną satysfakcję. Uwaga, nie wystarczy „wiosłować”. Dla osób niższych może być trudniejsza, ze względu na konieczność korzystania z mniejszych dodatkowych chwytów w sporej przewieszce. Different Partes – 6C, Alcalali. 28-metrowe piękne wspinanie z kilkoma ciekawymi momentami, przeplatanymi restami. Alcalali znane jest z dość przyjaznej wyceny na tle innych sektorów, ale nie dotyczy to wszystkich linii. Na Different Partes jest raczej soft. Stohlweiter – 6A, Alcalali. W przypadku tej linii, można by dodać +. Piękne 15 metrowe wspinanie w lekkim przewieszeniu po klamkach. Problemem może być znalezienie tych, które „działają”. Rzadki obicie może stanowić wyzwanie dla psychiki, jednak wszystkie wpinki robi się komfortowo. Quin Tomas – 6B, Bovedon. Linia rozgrzewkowa dla łojantów z jaskini, ale swoją drogą to piękna linia z bardzo nieoczywistymi ruchami. Dobre chwyty, a jednak wymaga wspinania, a nie "zmiany chwytów". Lekka przewieszka z dobrymi 2 restami. Na bovedonie obowiązkowa… nawet jak robisz 8A. PS. Sąsiednia Bovedona (6B+) też nam się cholernie podoba. Nieziemski trawers po dachu, ale ściąganie potem tych eksów… już lepiej przejść się jeszcze raz z dołu i wypinać. L’espectàcul – 6C+, Montesa. Do Montesy przyjeżdża się na „piątki” i „szóstki”, więc i stąd nie mogło zabraknąć najlepszych propozycji w naszym zestawieniu. Zaczyna się połogiem „po niczym”, aby po kilku metrach odpuścić palcom i wejść w fajną przewieszkę. Są takie drogi, na których fajnie po prostu patrzeć na wspinających się po nich ludzi. To jedna z nich. Szczególnie dolna część wymaga "delikatności" i sporo balansu. Anitesia – 6C, Bellus, Cova Petxina. Dość długa, w połowie lekko przewieszona. Po klamkach, które raz są nachwytem, by za chwilę być kluczowym podchwytem. Kilkanaście sytych ruchów, a potem rest i do góry. Godne do polecenia dla osób, dopiero oswajających się z przeiweszką i takimi wycenami. Odisea espacial – 6B, Bellus Cova Petxina. Zaraz obok niej na lewo są 2 najczęściej polecane szóstki, ale chyba warto polecić wszystkie drogi na tym murze. My najbardziej lubimy Odyseję. Dominuje pion, ale droga trzyma do końca. Sporo ruchów i bardzo ciekawych ruchów (szczególnie w dolnej części) po dobrych krawądkach.