Blog

Kiedy jechać w skały w 2019 roku?

Każdy z nas kombinuje jak wyrwać się w skały biorąc jak najmniej urlopu. Czy ten rok będzie pod tym względem atrakcyjny? Jeszcze nie wszystko wiadomo, bo władza może nam dodać jeden dzień wolnego w Wielki Piątek. Póki co, nie „dzieląc skóry na niedźwiedziu” zostaje nam atrakcyjny kwiecień i majówka, ponętny czerwiec, równie kuszący sierpień i pociągający listopad…

Najlepiej zapowiada się kwiecień, który ze względu na późno przypadającą Wielkanoc można połączyć z majówką. 6 dni urlopu (jeśli nie musicie iść do pracy 2 maja ;) i macie 17 dni „laby”. Nic tylko brać. Urlopować możecie zacząć się 20 kwietnia a skończyć 5 maja. Jakby nie patrzeć  17 dni!! Mnóstwo wspinania i na resty też starczy czasu! Miejmy nadzieję, że pogoda dopiszę w kwietniu tak jak rok temu i na jurze można było się smażyć pod skałą. Jeśli nie chcecie ryzykować, wpadajcie do La Bazy. Jesteśmy cały czas do 8 maja. Słońce i idealne warunki do wspinu macie „jak w banku”. Woda w morzu powinna już być „kąpielowa”. Zapewnimy Wam atrakcje na cale 17 dni 20 czerwca można już zacząć weekend, czyli dla niektórych tzw „czerwcówkę” (20-23.06). Wystarczy wziąć wolne w piątek 21-go.  W tym terminie postaramy się zorganizować fajny wyjazd na naszą Jurę. Stay tuned. 15 sierpnia to też czwartek, na które przypada święto, więc biorąc piątek wolny znowu można wpaść na dłużej w skały (15-18.08). W listopadzie znowu można pokombinować. 1 listopada przypada na piątek, a 11-ty na poniedziałek. Biorąc 5 dni urlopu, możemy mieć wolne 11 i wpadać do Hiszpanii lub w inne południowe rejony. Tylko brać wolne i się urlopować w skałach, w myśl zasady climb now work later